Pomysł na romantyczną, ale prostą i szybką kolację :)
"Pizza, wino i świece ......."
Składniki:
- mąka ( najlepiej tortowa ) - 1 szklanka
- drożdże ( ok 1/4 kostki - aby ciasto nie urosło za bardzo)
- pół szklanki letniej wody
- płaska łyżka cukru
- łyżka soli
- olej roślinny (ok 1 łyżeczki)
- koncentrat pomidorowy
- dodatki do pizzy ( wg uznania: ja polecam: salami, pomidory, cebulkę, pieczarki i ser żółty)
- zioła (najlepiej: bazylia, oregano, zioła prowansalskie)
Jak zrobić cienkie ciasto do pizzy? (osobiście takie lubię najbardziej) :)
- drożdże rozdrabniamy (kruszymy) i dolewamy letniej wody, tak aby wyszło ok pół szklanki.
Zawiesinę mieszam z mąką, cukrem, solą, dodaję olej i takie ciasto wyrabiam do momentu, aż przestanie się kleić do miski.
Jeśli chcemy, żeby ciasto nam urosło odstawiamy je, aby urosło. Ja jednak od razu przystępuję dalej do działania ... :)
Następnie rozwałkowuję, smaruję spód koncentratem i układam dodatki. Całość posypuję startym serem i na końcu ziołami.
Czas pieczenia:
- piekarnik należy nagrzać do temperatury 190-200 stopni i piec ok 15-20 minut.
Mniam :)
Polecam jako idealny sposób na udaną i orginalną randkę :)
smaczne, zdrowe, ciekawe, łatwe pomysły na obiad, śniadanie, kolację ...... zainspiruj się )
Łączna liczba wyświetleń
środa, 11 grudnia 2013
środa, 23 października 2013
HONEY + APPLE mniam :)
welcome back :)
po bardzo długiej przerwie wracam z nową energią i chęcią do gotowania. Zaczynam od pysznego i słodkiego deseru: "HONEY + APPLE mniam :)".
Składniki:
- 3 jabłka (dojrzałe, najlepiej, żeby nie był to twardy gatunek)
- miód
- cynamon
- płatki czekolady do posypania
A jak to zrobić?
- wydrążamy środek jabłka, ale tak, żeby nie "na wylot" :)
Do środka wlewamy po łyżeczce miodu, tak aby się nie wylewał z jabłek.
Gotowe porcje wkładamy do parowaru i gotujemy tak długo, aż z jabłek zacznie schodzić skórka i staną się miękkie. Po wyjęciu na talerzyki posypujemy je lekko cynamonem. Ja dodaję również płatki czekolady.
Smacznego :)
Proste? -> pewnie że proste a jakie dobre :)
po bardzo długiej przerwie wracam z nową energią i chęcią do gotowania. Zaczynam od pysznego i słodkiego deseru: "HONEY + APPLE mniam :)".
Składniki:
- 3 jabłka (dojrzałe, najlepiej, żeby nie był to twardy gatunek)
- miód
- cynamon
- płatki czekolady do posypania
A jak to zrobić?
- wydrążamy środek jabłka, ale tak, żeby nie "na wylot" :)
Do środka wlewamy po łyżeczce miodu, tak aby się nie wylewał z jabłek.
Gotowe porcje wkładamy do parowaru i gotujemy tak długo, aż z jabłek zacznie schodzić skórka i staną się miękkie. Po wyjęciu na talerzyki posypujemy je lekko cynamonem. Ja dodaję również płatki czekolady.
Smacznego :)
Proste? -> pewnie że proste a jakie dobre :)
sobota, 3 listopada 2012
Jajecznica z kurkami - śniadanko na medal :)
Dzisiaj śniadanko było ambitne: "Jajecznica z kurkami - śniadanko na medal :)"
Składniki na jajecznicę mistrzów:
- 100 g kurek
- 6 jajek
- 5 pomidorków koktajlowych
- pół czerwonej cebulki
- 3 łyżki kukurydzy
- oregano
- sól, pieprz
- masło klarowane
Jak zrobić taką jajecznicę?
-> kurki delikatnie myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Cebulkę kroimy w kostkę, tak samo pomidorki. Jajka wbijamy do miseczki, posypujemy pieprzem i oregano. Na patelni rozpuszczamy łyżeczkę masła klarowanego i wrzucamy kurki. Lekko podsmażamy, jak puszczą sok wtedy solimy. Dodajemy cebulkę, szklimy. Dorzucamy pomidorki, chwilkę mieszamy i wlewamy jajka. Tak długo mieszamy na małym ogniu, aż zrobi się z tego jajecznica, Smacznego :)
Składniki na jajecznicę mistrzów:
- 100 g kurek
- 6 jajek
- 5 pomidorków koktajlowych
- pół czerwonej cebulki
- 3 łyżki kukurydzy
- oregano
- sól, pieprz
- masło klarowane
Jak zrobić taką jajecznicę?
-> kurki delikatnie myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Cebulkę kroimy w kostkę, tak samo pomidorki. Jajka wbijamy do miseczki, posypujemy pieprzem i oregano. Na patelni rozpuszczamy łyżeczkę masła klarowanego i wrzucamy kurki. Lekko podsmażamy, jak puszczą sok wtedy solimy. Dodajemy cebulkę, szklimy. Dorzucamy pomidorki, chwilkę mieszamy i wlewamy jajka. Tak długo mieszamy na małym ogniu, aż zrobi się z tego jajecznica, Smacznego :)
poniedziałek, 29 października 2012
Ania, Aneta i Kamil serwują -> ciasto "MaGazynieR" -> przekładaniec bananowo-czekoladowy
Dzisiejszą propozycją do samodzielnego zrobienia jest: "ciasto "MaGazynieR" -> przekładaniec bananowo-czekoladowy". Ciasto wzięło swoją nazwę od pewnego wydarzenia: obrony magisterskiej, z której to okazji ono powstało :)
A taki był efekt końcowy:
Składniki na to cudo:
-> 5 dużych jajek
-> 125 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej lub mikrofali
-> 125 g masła, miękkiego
-> 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej
-> 150 g drobnego cukru do wypieków
-> 125 g mąki pszennej
-> 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem:
-> 2 szklanki śmietanki kremówki
-> 3 łyżeczki żelatyny
-> 6 łyżek cukru pudru
-> półtorej tabliczki mlecznej czekolady
Dodatkowo:
-> 5-6 bananów
-> 4 -5 łyżek soku z cytryny
-> dżem wiśniowy
Robimy ciacho :):
-> Masło ucieramy do białości. Dodajemy roztopioną i lekko przestudzoną czekoladę, całość miksujemy. Kawę rozpuszczamy w 1 łyżce gorącej wody, wmiksowujemy do masy. Dodajemy cukier, znów miksujemy. Białka oddzielamy od żółtek. Po kolei do masy czekoladowej wlewamy żółtka, miksując po każdym dodaniu.
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masy i miksujemy.
Białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie mieszamy z masą czekoladową.
Ciasto przekładamy do formy lub tortownicy. Pieczemy w temperaturze 170ºC przez około 25 - 30 minut do tzw. suchego patyczka. Ciasto dokładnie studzimy i kroimy wzdłuż na dwa blaty.
Krem:
Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem. Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie gorącej wody i pod koniec ubijania dodajemy do śmietanki. Około 1/3 masy odkładamy na bok, do reszty trzemy na tarce o drobnych oczkach około 3/4 tabliczki czekolady.
Ciasto przekrajamy na dwie części.Na pierwszy blat smarujemy dżem, banany przecinamy wzdłuż i wykładamy spód ciasta. Skrapiamy sokiem z cytryny, a następnie wykładamy masę śmietankowo - czekoladową. Wyrównujemy i przykrywamy drugim blatem ciasta. Ozdabiamy i schładzamy.
A taki był efekt końcowy:
Składniki na to cudo:
-> 5 dużych jajek
-> 125 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej lub mikrofali
-> 125 g masła, miękkiego
-> 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej
-> 150 g drobnego cukru do wypieków
-> 125 g mąki pszennej
-> 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Krem:
-> 2 szklanki śmietanki kremówki
-> 3 łyżeczki żelatyny
-> 6 łyżek cukru pudru
-> półtorej tabliczki mlecznej czekolady
Dodatkowo:
-> 5-6 bananów
-> 4 -5 łyżek soku z cytryny
-> dżem wiśniowy
Robimy ciacho :):
-> Masło ucieramy do białości. Dodajemy roztopioną i lekko przestudzoną czekoladę, całość miksujemy. Kawę rozpuszczamy w 1 łyżce gorącej wody, wmiksowujemy do masy. Dodajemy cukier, znów miksujemy. Białka oddzielamy od żółtek. Po kolei do masy czekoladowej wlewamy żółtka, miksując po każdym dodaniu.
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masy i miksujemy.
Białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie mieszamy z masą czekoladową.
Ciasto przekładamy do formy lub tortownicy. Pieczemy w temperaturze 170ºC przez około 25 - 30 minut do tzw. suchego patyczka. Ciasto dokładnie studzimy i kroimy wzdłuż na dwa blaty.
Krem:
Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem. Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie gorącej wody i pod koniec ubijania dodajemy do śmietanki. Około 1/3 masy odkładamy na bok, do reszty trzemy na tarce o drobnych oczkach około 3/4 tabliczki czekolady.
Ciasto przekrajamy na dwie części.Na pierwszy blat smarujemy dżem, banany przecinamy wzdłuż i wykładamy spód ciasta. Skrapiamy sokiem z cytryny, a następnie wykładamy masę śmietankowo - czekoladową. Wyrównujemy i przykrywamy drugim blatem ciasta. Ozdabiamy i schładzamy.
piątek, 26 października 2012
^^ PIJANE MISIE ^^ :)
Dzisiaj troszkę inaczej - kolorowo, wesoło, alkoholowo :) Przedstawiam: "PIJANE MISIE" :)
Świetny pomysł na imprezę lub spotkanie ze znajomymi !!!!
A potrzebujemy do tego:
- 2-3 paczki miśków żelowych, np haribo
- dowolny alkohol
- naczynie, np słoik, miska
- czas :)
Miśki wrzucamy do słoika/miski. Zalewamy dowolnym alkoholem tak aby misie były całkiem zanurzone i miały co pić :) Całość wkładamy do lodówki na 4-5 dni, od czasu do czasu mieszając, żeby nie przywarły do naczynia a dzięki temu, że będą w zimnie nie zrobi się z nich ciapa:)
Świetny pomysł na imprezę lub spotkanie ze znajomymi !!!!
A potrzebujemy do tego:
- 2-3 paczki miśków żelowych, np haribo
- dowolny alkohol
- naczynie, np słoik, miska
- czas :)
Miśki wrzucamy do słoika/miski. Zalewamy dowolnym alkoholem tak aby misie były całkiem zanurzone i miały co pić :) Całość wkładamy do lodówki na 4-5 dni, od czasu do czasu mieszając, żeby nie przywarły do naczynia a dzięki temu, że będą w zimnie nie zrobi się z nich ciapa:)
czwartek, 25 października 2012
penne ze szpinakiem w sosie serowym
Dzisiaj obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ MAKARONU więc obowiązkowotrzeba zrobić danie makaronowe. Ja wymyśliłam, aby podać pyszne "penne ze szpinakiem w sosie serowym". Uwielbiam to danie i co najfajniejsze: jest naprawdę bardo proste w przygotowaniu a jakie dobre :)
Potrzebujemy:
- paczka maakaronu penne (najlepiej pełnoziarnistego)
- opakowanie mrożonego szpinaku (ja użyłam rozdrobnionego ze śmietaną, ale wg mnie lepszy jest w liściach)
- 2 ząbki czosnku
- kostka sera żółtego typu light
- oliwa z oliwek
- pieprz
- sól
- mąka
- mleko
- masło
No to do dzieła:
-> szpinak rozmrażamy na patelni, dodajemy wyciśnięty czosnek, sól i pieprz. Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mąkę i robimy zasmażkę. Powoli dodajemy trochę mleka a na koniec starty ser cały czas energicznie mieszając. Całość wylewamy na szpinak i mieszamy. Makaron gotujemy al'dente w lekko posolonej i pokropionej oliwą wodzie. Odcedzamy, wykładamy na talerz, polewamy sosem i dekorujemy kosteczkami sera żółtego.
Pyszne!!!!
Potrzebujemy:
- paczka maakaronu penne (najlepiej pełnoziarnistego)
- opakowanie mrożonego szpinaku (ja użyłam rozdrobnionego ze śmietaną, ale wg mnie lepszy jest w liściach)
- 2 ząbki czosnku
- kostka sera żółtego typu light
- oliwa z oliwek
- pieprz
- sól
- mąka
- mleko
- masło
No to do dzieła:
-> szpinak rozmrażamy na patelni, dodajemy wyciśnięty czosnek, sól i pieprz. Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mąkę i robimy zasmażkę. Powoli dodajemy trochę mleka a na koniec starty ser cały czas energicznie mieszając. Całość wylewamy na szpinak i mieszamy. Makaron gotujemy al'dente w lekko posolonej i pokropionej oliwą wodzie. Odcedzamy, wykładamy na talerz, polewamy sosem i dekorujemy kosteczkami sera żółtego.
Pyszne!!!!
środa, 24 października 2012
schab w sosie pieczarkowo-paprykowym z kopytkami i sałatką rzymską
Pomysł na obiadek tym razem troszkę mniej delikatny. Powiedzmy - NIEDZIELNY. Przedstawiam: "schab w sosie pieczarkowo-paprykowym z kopytkami i sałatką rzymską". Obiad dosyć czasochłonny, bo ja robiłam mięsko przez 2 dni (tzn dochodziło do siebie przez noc) ale efekt jest naprawdę pyszny!!!!
Składniki na ok. 6 porcji:
-> 10 plasterków schabu wieprzowego
-> pół kg. pieczarek
-> 3 papryki (ja użyłam różnokolorowych)
-> 1,5 kg. ziemniaków
-> ok. 250 g. mąki pszennej
-> 2, ewentualnie 3 jajka
-> kostka mięsna
-> oliwa z oliwek
-> ocet jabłkowy
-> rukola
-> 3 pomidory
-> ogórek zielony
-> ser żółty (ja użyłam typu: salami)
-> zioła do sałatki
-> czosnek (3 ząbki)
-> sól, pieprz
-> papryka słodka
-> liść laurowy
-> zioła prowansalskie
Schab w sosie:
-> plasterki schaba rozbijamy tłuczkiem. Układamy do naczynia, polewamy oliwą z oliwek i odrobiną octu jabłkowego. Na plastrach układamy liście laurowe, drobno pokrojony czosnek, i posypujemy słodką papryką oraz ziołami prowansalskimi. Całość przkryamy np. folią aBlogger jest bezpłatnym narzędziem oferowanym przez firmę Google, służącym do publikowania blogów i łatwego dzielenia się swoimi przemyśleniami z całym światem. Blogger ułatwia publikowanie tekstu, zdjęć i filmów w blogu osobistym lub blogu zespołu.luminiową i odstawiamy na noc na balkon lub do lodówki, aby schaby były mięciutkie.
Pieczarki obieramy i kroimy na plasterki, paprykę myjemy i kroimy w kosteczkę. Odstawiamy również na balkon.
Następnego dnia schaby po kolei lekko podsmażamy i zalewamy wodą tak żeby przykryła wszystkie kawałki. Dorzucamy pieczarki i paprykę i dusimy całość ok 1 godz. Dodajemy kostkę mięsną, ewentualnie troszkę sosu sproszkowanego, np jasnego lub pieczarkowego. Dosalamy, dodajemy pieprz. Nadal dusimy.
kopytka:
-> Ziemniaki gotujemy, ostudzamy i przepuszczamy przez maszynkę albo praskę. Calość przekładamy do miski, wyrównujemy powierzchnię, dzielimy na 4 części i jedną wyjmujemy. W puste miejsce wsypujemy mąkę, dodajemy jajka, trochę soli i wyjętą część ziemniaków.Całość szybko zagniatamy. Formujemy wałeczki i odcinamy co jakiś kawałek tworząc wybrany kształ naszych kopytek. Gotujemy lekko osoloną wodę w garnku z dodatkiem oleju, kopytka wrzucamy do zagotowanej wody i po wypłynięciu na powierzchnię gotujemy je ok 3-4 minut (tak aby się nie rozlały, tylko były miękkie)
Sałątka:
-> sałatkę zrobiłam w stylu rzymskim, czyli z żółtym serem. Myjemy liście rukoli i przekłądamy do miseczek. Dodajemy ogórek i pomidor pokrojony w kostkę. Ja dodałam także trochę papryki, pokrojonej w kostkę. Ser kroimy w kostkę lub plasterki i dodajemy do całości. Polewamy delikatnie oliwą z oliwek, posypujemy wybranymi ziołami i podajemy na stół.
No to YEMY :) Smacznego !!!!
Składniki na ok. 6 porcji:
-> 10 plasterków schabu wieprzowego
-> pół kg. pieczarek
-> 3 papryki (ja użyłam różnokolorowych)
-> 1,5 kg. ziemniaków
-> ok. 250 g. mąki pszennej
-> 2, ewentualnie 3 jajka
-> kostka mięsna
-> oliwa z oliwek
-> ocet jabłkowy
-> rukola
-> 3 pomidory
-> ogórek zielony
-> ser żółty (ja użyłam typu: salami)
-> zioła do sałatki
-> czosnek (3 ząbki)
-> sól, pieprz
-> papryka słodka
-> liść laurowy
-> zioła prowansalskie
Schab w sosie:
-> plasterki schaba rozbijamy tłuczkiem. Układamy do naczynia, polewamy oliwą z oliwek i odrobiną octu jabłkowego. Na plastrach układamy liście laurowe, drobno pokrojony czosnek, i posypujemy słodką papryką oraz ziołami prowansalskimi. Całość przkryamy np. folią aBlogger jest bezpłatnym narzędziem oferowanym przez firmę Google, służącym do publikowania blogów i łatwego dzielenia się swoimi przemyśleniami z całym światem. Blogger ułatwia publikowanie tekstu, zdjęć i filmów w blogu osobistym lub blogu zespołu.luminiową i odstawiamy na noc na balkon lub do lodówki, aby schaby były mięciutkie.
Pieczarki obieramy i kroimy na plasterki, paprykę myjemy i kroimy w kosteczkę. Odstawiamy również na balkon.
Następnego dnia schaby po kolei lekko podsmażamy i zalewamy wodą tak żeby przykryła wszystkie kawałki. Dorzucamy pieczarki i paprykę i dusimy całość ok 1 godz. Dodajemy kostkę mięsną, ewentualnie troszkę sosu sproszkowanego, np jasnego lub pieczarkowego. Dosalamy, dodajemy pieprz. Nadal dusimy.
kopytka:
-> Ziemniaki gotujemy, ostudzamy i przepuszczamy przez maszynkę albo praskę. Calość przekładamy do miski, wyrównujemy powierzchnię, dzielimy na 4 części i jedną wyjmujemy. W puste miejsce wsypujemy mąkę, dodajemy jajka, trochę soli i wyjętą część ziemniaków.Całość szybko zagniatamy. Formujemy wałeczki i odcinamy co jakiś kawałek tworząc wybrany kształ naszych kopytek. Gotujemy lekko osoloną wodę w garnku z dodatkiem oleju, kopytka wrzucamy do zagotowanej wody i po wypłynięciu na powierzchnię gotujemy je ok 3-4 minut (tak aby się nie rozlały, tylko były miękkie)
Sałątka:
-> sałatkę zrobiłam w stylu rzymskim, czyli z żółtym serem. Myjemy liście rukoli i przekłądamy do miseczek. Dodajemy ogórek i pomidor pokrojony w kostkę. Ja dodałam także trochę papryki, pokrojonej w kostkę. Ser kroimy w kostkę lub plasterki i dodajemy do całości. Polewamy delikatnie oliwą z oliwek, posypujemy wybranymi ziołami i podajemy na stół.
No to YEMY :) Smacznego !!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)